Praca Anglia

Category :

Polski logopeda i rehabilitant

anglia4Wyjeżdżając do Anglii wcale nie musimy pracować dla angielskich firm, ani też po angielsku. Uświadomiła mi ten fakt znajoma poszukująca logopedy w Londynie. Okazało się, iż brakuje osób z taką specjalizacją w Anglii w ogóle, a w szczególności polskich logopedów, którzy wspierają maluchy w terapii mowy. Jako, iż od pół roku szukam pracy jako świeżo upieczona logopeda postanowiłam spróbować wyjechać i zacząć pracę w Anglii. Dla mnie to nie była typowa praca w Anglii, poza faktycznym miejscem pracy. Szybko znajoma poleciła moje usługi innej mamie polskiego dziecka w Londynie i już po miesiącu miałam dość napięty grafik zajęć. Zarobki początkowo nie były wysokie, ale było to moją win, gdyż sama nie wiedziałam na ile wycenić swoją pracę. Dziś nie narzekam. Założyłam w Anglii własną legalną firmę i udzielam zajęć i konsultacji nie tylko dzieciom dwujęzycznym, polskim, ale i brytyjskim. Pracuje w przedszkolu polskim, prowadzę zajęcia dla rodziców jak i organizuję okresowo szkolenia polonijne. Cieszę się, że mogę się spełniać, to nic że poz Polską, może właśnie dlatego? Nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji, jednak skoro jestem potrzebna w Anglii i mam szansę pracować tutaj nie jako kelnerka, czy sprzątaczka, ale wykonywać wyuczony zawód to czemu nie. Póki co nie myślę o tym co będzie za lat kilka, czy będę chcic wracać do Polski, biorę od życia tyle ile mi daje i to co mi serwuje ciesząc się każdym dniem. Wszystkich specjalistów terapeutów zachęcam do wyjazdu zagranicznego, bowiem w Wielkiej Brytanii brakuje wykwalifikowanych nie tylko logopedów, ale również fizjoterapeutów, pedagogów specjalnych i psychologów. Z uwagi na dużą ilość Polaków poszukujących pomocy i terapii w Anglii polscy specjaliści mogą liczyć na szerokie grono odbiorców.

Categories: praca w Anglii

Praca na produkcji

anglia3Kiedy szukałem pracy w okolicy miejsca zamieszkania natknąłem się przypadkiem na ogłoszenie rekrutacyjne zachęcające do wyjazdu do Anglii. W pierwszej chwili je pominąłem, bo jakoś nie byłem przekonany do wyjazdu z kraju, ale gdy po kilku tygodniach poszukiwań pracy dosłownie nikt się nie odezwał do mnie. Zrezygnowany wziąłem udział w rekrutacji na stanowisko pracownika produkcji w fabryce nieopodal Londynu. Praca w Anglii wydawała się trakcyjna, chociaż rodzice złapali się za głowę, kiedy usłyszeli o moim planie wyjazdu. Uparłem się jednak, że póki nie spróbuję nie będę miał zdani co do tego, czy praca w Anglii jest atrakcyjna i godna uwagi, czy wręcz przeciwnie. Co z tym idzie po przejściu procesu rekrutacji zdecydowałem się wyjechać. Na miejscu nie było tak kolorowo jak się spodziewałem, niemniej praca okazała się przystępna, a zarobki pozwalające na swobodę w utrzymaniu się. Nie musiałem oszczędzać na niczym a mimo to zostawało mi co nieco oszczędności. Z czasem poznałem się bliżej z innymi Polakami, z którymi pracowałem w tej samej fabryce. Tym samym obniżyłem koszty dojazdu do pracy. Po trzech miesiącach pracy skończyła mi się umowa podpisana w Polsce i musiałem zdecydować czy wracać, czy też przedłużyć kontrakt. W międzyczasie rozeznałem temat alternatywy pracy w Anglii. Zdecydowałem, iż spróbuję czegoś innego, przyjąłem się do sklepu, początkowo na magazyn, z czasem stałem się ochroniarzem i pomocnikiem rozładunku dostaw. Praca ta okazała się o wiele bardziej wymagająca. Co prawda pracowałem jedynie trzy dni w tygodniu i kolejne cztery mogłem poświecić na wypoczynek, zwiedzanie to jednak prac ta dała mi się we znaki i już po miesiącu wróciłem do kraju.

Categories: praca w Lonydnie

Praca dla młodzieży

anglia2Anglia przestał być krajem, w którym się można dorobić kokosów. Obecnie wyjazdy do pracy w Wielkiej Brytanii to w szczególności prac dla młodych osób, które stawiają na zabawę, lepszy komfort startu w dorosłość, łatwą pracę, edukacje zagraniczną itp. Praca w Anglii to przede wszystkim praca dla osób bez doświadczenia, niekoniecznie bez kwalifikacji, ale dla młodzieży gotowej wyjechać, pełnej kreatywności i nie związanej z krajem. Młodzi Polacy chwalą sobie swobodę życia, bowiem wystarczy niewielki wysiłek i czas poświęcony n pracę, aby starczało na samodzielne utrzymanie, edukację i zabawę, czego w Polsce nie m i nie ma również perspektyw aby zmieniło się to na lepsze. Gdy zajrzeć do ofert pracy w Anglii jakie proponuj polscy pośrednicy jak i brytyjskie urzędy pracy z łatwości możemy zauważyć, iż pracy dla kelnerów, hostess czy kierowców, pracowników produkcji jest całe mnóstwo. Znacznie mniej ofert dotyczy osób o określonych kwalifikacjach. Będąc na miejscu można zabiegać o pracę w handlu, czy nowych technologiach. Jeśli dobrze mówimy po angielsku mamy szansę na pracę w biurze, nawet i na awans. Mimo wszystko setki jednostkowych historii młodych ludzi którzy wyjechali do Anglii dowodzi, iż nie jest tak łatwo się wybić jakby się to wydawało. Wiele osób po tym jak już poczuje chęć ustatkowania się wraca do kraju, szuka lepszego zatrudnienia, czasem otwiera własne firmy. W końcu nie można kilka lat czy kilkanaście lat pracować bez wizji rozwoju. Starzejąc się coraz mniej pracodawców chce zatrudniać kelnerki po trzydziestce. Gdy rozejrzymy się za tak zwaną lepszą pracą może okazać się, iż wcale lepiej iż w Polsce nie jest. Kiedy mamy już dość śmieciowej pracy fizycznej Anglia przestaje być tak atrakcyjna, zwłaszcza iż zawsze będziemy tu obcy, na emigracji.

Categories: praca w Lonydnie

Rodzina to ważny fundament

anglia1Nie należę do osób bardzo rodzinnych, już w Polsce mieszkałam samodzielnie zaraz po zdaniu matury, niemniej rodzina zawsze była dla mnie ważna. Kiedy postanowiłam wyjechać z kraju ostrzegano mnie, ze będzie mi ciężko na obczyźnie, jednak nie słuchałam. Liczyły się dla mnie zarobki, chęć poznania świata, doświadczeni i przygody. Czas ten szybko minął, gdy poczułam się samotna nie poszłam do koleżanki z pracy ani współlokatorki ale zadzwoniłam do siostry, gdy miałam już dość wróciłam do domu. Posiadanie bliskich doceniłam dopiero, gdy wyjechałam do pracy w Anglii i zostałam sama jak palec. Gdy wyjeżdżałam wydawało mi się, że przecież sama na świecie nie jestem, mam znajomych, znajdę nowych przyjaciół itd. Owszem nie jestem najgorzej, Polaków w Wielkiej Brytanii jest mnóstwo i mm swoich znajomych, nawet Brytyjczyków udało mi się poznać, jednak rodzina to jednak podstawa. To bliskim mogę się pochwalić bez obawy o krytykę, to rodzinie mogę się wyżalić i to do rodziny zawsze mogę zwrócić się o pomoc i na nią liczyć. Doceniłam to gdy tęsknota pożerała mnie od środka, gdy każdego dnia czułam się obca w Anglii i gdy praca w Anglii nie była tak piękna i cudowna jak wcześniej mi przedstawiano. Ciężko wspominam ten czas, jednak było to dla mnie dobre doświadczenie i szkoła życia. Dzięki temu wyjazdowi doceniłam coś, czego wcześniej kompletnie nie doceniałam. Relacje rodzinne są niezmiernie ważne i dziś je pielęgnuję, bo w życiu bywa różnie, a emigracja nie jest taka słodka, jak opisywana w kolorowych czasopismach. Dobrze jest zdać sobie z tego sprawę jeszcze przed podjęciem decyzji o wyjeździe.

Categories: praca w Lonydnie

Wyjechać z kraju

anglia1Odkąd podjąłem decyzję o wyjeździe do pracy z kraju wciąż myślę tylko o tym dniu i doczekać się nie mogę. Studiując wciąż usiłowałem gdzieś znaleźć pracę, niestety bezskutecznie. Co prawda zdarzały mi się prace na zlecenie, sezonowo ale za tak śmiesznie niskie stawki godzinowe, że uznałem iż nie ma innego wyboru jak wyjazd do Anglii. Mam już sporo znajomych którzy nie tylko wyjechali do Anglii po studiach ale studia także rzucili, by pracować na wyspach. Ja się trzymam jeszcze do końca roku akademickiego, gdyż zal by mi było przerywać studia, które lubię. Napisałem pracę i muszę się tylko obronić, tym samym odliczam dni do końca mej udręki. Co najmniej źle się czuję prosząc rodziców o pieniądze na to i owo, wolałbym pracować i zarabiać, móc się rozwijać, wykazać, tymczasem wynagrodzenia mi oferowane są tak niskie, ze nie warto mi wychodzić do pracy za te pieniądze. Praca w Anglii to coś innego. Chociaż też może okazać się nie tak kolorowo na jak się nastawiam, to na pewno nie może być gorzej niż w Polsce. Powoli szukam zatrudnienia i potencjalnych firm pracodawców, w czym pomagają mi znajomi ci bliżsi i dalsi. Myślę optymistycznie i mam nadzieję, że nie będę mieć problemu ze znalezieniem pracy, zwłaszcza iż nie należę do osób roszczeniowych i nazbyt wybrednych. Na początek myślę o pracy w magazynie czy fabryce, z czasem zobaczymy, być może uda mi się zatrudnić w branży reklamowej, którą lubię, cenię i posiadam wykształcenie kierunkowe. Z angielskim nie mam problemu, zatem może jak raz mi się uda wyjść poza stereotyp Polaka tragarza. Kluczowe póki co są dla mnie zarobki, na tyle by móc normalnie żyć, spłacić kredyt i co nieco zaoszczędzić na czarną godzinę.

Categories: praca w Anglii